To jest po prostu nie do wyobrażenia. Ten krótki film rozpala wyobraźnie wielu internautów, więc postanowiłem o tym napisać tutaj. To trzeba zobaczyć i usłyszeć samemu. Chodzi oczywiście o globalne ocieplenie. Jak doskonale wiemy w całym problemie z globalnym ociepleniem chodzi głównie o tzw. limity emisji CO2. W wielu notkach na moim blogu, a także w komentarzach żartowałem, że już niedługo ekolodzy, naukowcy lub osoby lobbujące za tym, że globalne ocieplenie jest powodowane przez działalność człowieka w końcu dojdą do wniosku, że to my ludzie jesteśmy największym problemem ponieważ wydzielamy przecież CO2... ja naprawdę tylko żartowałem!

Okazuje się, że oni nie żartują! Oni naprawdę uważają, że jednym z czynników powodujących ocieplenie nie jest tylko działalność człowieka, ale sam człowiek! 

Oto Bill Gates na konferencji TED przedstawia parę faktów związanych z globalnym ociepleniem. Najpierw pokazuje nam taki oto straszny slajd:

Proszę zauważyć dziwny wzrost emisji CO2 od roku 2000 do 2009. Jak to jest możliwe?

Także mamy problem, a teraz Bill Gates przedstawia nam prosty matematyczny wzór. który rozwiewa wszelkie wątpliwości co powoduje wzrost emisji CO2:

S to "usługi" czyli tzw. działalność człowieka, ale co jest pierwszym czynnikiem emisji CO2? P czyli people czyli ludzie! Po prostu za dużo oddychamy, a tak naprawdę to za dużo nas jest po prostu. Tu na Ziemi. Więc już zdefiniowaliśmy przyczynę. Zabierzmy się za rozwiązanie problemu!

Bill Gates: "The world today has 6.8 billion people. That's heading up to about nine billion. Now if we do a really great job on new vaccines, health care, reproductive health services, we could lower that by perhaps 10 or 15 percent."

Bill Gates: "Na świecie jest dziś 6.8 miliarda ludzi. Także populacja wzrasta w kierunku 9 miliardów. Teraz, jeśli wykonamy naprawdę dobrą prace jeśli chodzi o nowe szczepionki, opiekę zdrowotną, reproductive heath services, będziemy w stanie zmniejszyć to o 10 albo 15 procent." (źródło TED)

Zaraz..Co on właściwie powiedział? Zmniejszyć populację ziemi? Tak! O 15 procent za pomocą "nowych szczepionek", opiekę zdrowotną i reproductive heath services. Ale co to właściwie jest reproductive heath services? To po prostu aborcja.

Co to są "nowe szczepionki"? Terminem nowe szczepionki określa się to:

"Szczepionki antykoncepcyjne dla kobiet"

 

"Działanie jednej ze szczepionek skierowane byłoby przeciwko otoczce przejrzystej komórki jajowej, co zmuszałoby organizm do wytwarzania przeciwciał. Za każdym razem, gdy komórka jajowa zostanie uwolniona, przeciwciała rozpoczynałyby swoją działalność - nie niszczyłyby komórki jajowej, ale stanowiłyby rodzaj tamy, która nie pozwoliłaby plemnikom przedostać się do niej. Drugi typ szczepionki skierowany byłby przeciw hormonowi HCG wytwarzanemu przez jajo płodowe zagnieżdżone w jamie macicy. Podstawową funkcją tego hormonu jest pobudzanie ciałka żółtego w jajniku do produkcji progesteronu - hormonu podtrzymującego ciążę. Jeśli nie dochodzi do ciąży, jajnik kończy wytwarzanie progesteronu i śluzówka się złuszcza. Jeśli komórka jajowa została zapłodniona, zadaniem hormonu HCG jest podtrzymanie dalszej produkcji progesteronu. Szczepionka zmuszałaby komórki odpornościowe do traktowania HCG jako "agresora". Atakowany hormon nie przekazywałby informacji jajnikom i choć zarodek wytwarzałby duże ilości HCG, to pod koniec pierwszego miesiąca razem ze śluzówką zostałby usunięty. Szczepionka działałaby jako środek wczesnoporonny. Naukowcy obawiają się o skutki uboczne szczepionki, nie wiedzą też, czy płód nie zostałby uszkodzony, gdyby szczepionka okazała się nieskuteczna."

źródło gazeta.pl: kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,96114,2544884.html

O nowych szczepionkach można przeczytać również w Polityce w artykule "Seks po zastrzyku": 

archiwum.polityka.pl/art/seks-po-zastrzyku,377489.html

 

Fascynujące? To nie koniec. Skoro już rozwiązaliśmy problem zbyt wielu ludzi wydzielających CO2, możemy przejść dalej. 

Jak wyjaśnia Bill Gates musimy zredukować przynajmniej jeden z czynników (ze wzoru matematycznego który wcześniej podałem) powodujących CO2 do zera. Mam nadzieje, że nie ma na myśli ludzi :) 

W jednej z moich poprzednich notek w którym opisuje plany ONZ po roku 2012 dotyczącej tzw koncepcji "Zielonego Porządku Świata". ONZ twierdzi, że cała transformacja do "zielonej ekonomii" bedzie kosztować nas $45 bilionów dolarów. Do roku 2050 wielu optymistów zakładało redukcję CO2 o 50%. Ale jak widać plany uległy drastycznej zmianie: